• Wpisów: 117
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 17:53
  • Licznik odwiedzin: 83 534 / 2605 dni
 
your.drug
 
archivum: - Nauczyłam się żyć nie potrzebując twojego dotyku. Ostatnio nawet tylko mnie drażnił. Przywykłam, że nie mam twojego numeru i że nie czekam na wieści. Nie budzę się już myśląc o tobie i nie zasypiam w twoich objęciach. Mam inne miejsca, nawet erogenne. W tych obecnych w ogóle byś się nie odnalazł. Nie można się już we mnie przejrzeć jak w lustrze, chyba że lubisz nierówne powierzchnie. O urodzinach pamiętam jeszcze mniej, a najchętniej wcale. Pielęgnuję w sobie obojętność, ale nie nijakość. Zarzuciłbyś mi płaskość, ja tobie nicość. I choć nie ma już we mnie ani jednej dobrej myśli dla ciebie, jeśli zobaczyłabym cię szczęśliwego, chyba by mi serce pękło.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków